"Odyseja" Christophera Nolana to najbardziej wyczekiwana premiera tego roku. Jesze przed premierą film z Mattem Damonem w roli głównej był krytykowany za rzekome odstępstwa od eposu Homera oraz za to, że nie przedstawiał realiów epoki brązu. Czy te zarzuty okazały się słuszne? Co z krytyką związaną z obsadzeniem w roli Heleny czarnoskórej aktorki Lupity Nyong'o i transpłciowego aktora Elliota Page'a? Czy film Nolana faktycznie wyżej ceni poprawność polityczną niż klasykę literatury? Odpowiadają historycy prof. Tomasz Mojsik i prof. Marek Węcowski
Podden och tillhörande omslagsbild på den här sidan tillhör
Polskie Radio S.A.. Innehållet i podden är skapat av Polskie Radio S.A. och inte av,
eller tillsammans med, Poddtoppen.